KAMIENNA NATURA
Dalej
patrz albo pnczątek
,
Z
Sosna
Pamiętasz samosiejkę -
niepozorna,
a pięknie i szybko rosła. Co roku
chcieli ją ścinać, a przecież
budować można wokół. Potem
przychodziła zima. Na wiosnę, doglądając, broniłam jej
donośnie. I wyrosła. Trochę
krzywo, ale za to katedralnie
- można by
rzec, jako żywo.
Przyszło mi oddać moją sosnę.
Za komfort w reszcie
życia, za bezcen.
To nie takie proste, lecz nie zmienię
zdania - cóż, wiele wysiała i nie jest już sama.
A jednak, coś jeszcze
ci powiem, wiesz? - zatrzymałam
szyszkę i
zostawię ją tobie.
I tobie też, już wiem,
że próbować mogę.
Z